Filmy niezależne warte obejrzenia – cz. II

miss-sloane-movie

Prawda, świeżość, wolność – to trzy wartości, które są największą siłą kina niezależnego. Nie ma tu częstego w wysokobudżetowych produkcjach fałszu, który każe kolorować rzeczywistość, by stała się bardziej uniwersalna i lepiej się sprzedała. Rzadziej pojawiają się tu utarte schematy – twórcy stawiają sobie za punkt honoru powiedzieć o świecie i ludziach jeśli nie więcej, to inaczej niż poprzednicy. Wreszcie swoboda twórcza, na którą mogą sobie pozwolić autorzy filmów niezależnych, bo nie są związani umowami ze sztabem producentów i wielką wytwórnią, którzy mają w akcie twórczym ostatnie słowo. To są też wartości, których poszukuję w kinie, dlatego twórców, którzy idą pod prąd i dysponując niewielkim budżetem są w stanie pokazać mi świat, jakiego nie znam lub jakiego nie mogłam czy nie chciałam do tej pory poznać, będę zawsze podziwiać, a ich projektów wyglądać i pożądać.

Czytaj dalej

Crazy, stupid… Oscars 2017

6362131604899639611269980815_2017-Oscars-89th-Academy-Awards

Miało być monotonnie, przewidywalnie i nudno. I było, aż do 6:10, gdy w Dolby Theatre miała miejsce największa kompromitacja w dziejach Oscarów. I w zasadzie nie ma większego znaczenia, kto wygrał, ile statuetek zgarnęło La La Land, kto był autorem najbardziej przejmującej mowy i jak bardzo naprodukował się Jimmy Kimmel, by gala była zabawna. Od teraz wszyscy będą mówić tylko o tym, jak pomylono koperty i na scenę wyszła ekipa nie tego filmu, który faktycznie wygrał w najważniejszej kategorii. I to jest naprawdę spektakularna porażka reżyserów tego spektaklu i całej Akademii. Ale najpierw było tak:

Czytaj dalej

Moje przedoscarowe wariacje 2017

oscar-nominees-800x288

Z roku na rok przedoscarowe typowanie sprawia nam wszystkim coraz mniej satysfakcji. W obliczu szeregu nagród podprowadzających i silnej zazwyczaj ekscytacji jednym, góra dwoma tytułami, jaka staje się udziałem niemal całego, kinowego (eksperckiego i fanowskiego) świata, naprawdę trudno jest pomylić się, kto w tym roku zgarnie cały worek statuetek. W tym roku jest podobnie, a nawet gorzej – bo La La Land, sprawca największego zamieszania, jest przykładem filmu, który trafia się w oscarowej puli raz na kilka lat i przejeżdża przez sezon nagród jak walec, nie pozostawiając cienia złudzeń, komu przypadnie w udziale to najważniejsze złoto. Niech więc poniższe typowanie będzie okazją raczej do przyjrzenia się rzadko w ostatnim czasie recenzowanym tu filmom i ich poszczególnym elementom niż obstawianiem zwycięzcy, który może być tylko jeden.

Czytaj dalej

Filmy, które się liczą, czyli na co i dlaczego warto czekać #3

la_la_land_film

Wielkimi krokami zbliża się sezon filmowych nagród, a więc najwyższy czas na krótką ściągę tytułów, którymi zdecydowanie warto się zainteresować. Część już mieliśmy okazję gościć w polskich kinach, część właśnie ma u nas swoją premierę, na te najważniejsze jeszcze czekamy i – jak co roku – wierzę, że się doczekamy, by w okresie przedoscarowym być już naprawdę na bieżąco. So, here we go.

Czytaj dalej

Filmy krótkometrażowe warte uwagi #4 (56. Krakowski Festiwal Filmowy)

d265556dc25d7201a5448c7165f24902

Krakowski Festiwal Filmowy przybywa w najlepszym z możliwych momentów. Zdążyliśmy już odpocząć po dziesięciodniowym świętowaniu coraz większego sukcesu kina niezależnego (OFF Camera), dojść do siebie po zwariowanym Festiwalu Filmów Kultowych, przestać śledzić z uporem maniaka doniesienia z Cannes, ale jeszcze jedną nogą wciąż jesteśmy w filmowym świecie za sprawą muzycznych wspaniałości, które dostarcza Festiwal Muzyki Filmowej. Znaczy: zmęczeni, ale w rytmie, pragnący odpoczynku od kin, filmów i wydarzeń, ale tak bardzo do nich już przywykli, że ich brak uwiera i męczy bardziej od zasłużonego odpoczynku. Na zmęczenie długimi filmami najlepszą radą są zawsze albo seriale, albo krótkometrażówki. I, jak co roku, do rzucenia okiem na te ostatnie dziś mocno Was zachęcam. Oto kilka rekomendacji filmowych, z których możecie skorzystać podczas ruszającego w niedzielę, 29 maja, KFF. Czytaj dalej

Kino niezależne – filmy warte obejrzenia – cz. I.

e5ca44e56285914d2e48c4cb6e08d047

Kino niezależne nie bez przyczyny zajmuje specjalne miejsce w mojej filmowej podróży. Pozwala mi się wyciszyć, zwolnić, zatrzymać w maratonie premier. Stwarza idealne warunki do refleksji, zadania sobie ważnych pytań, zmierzenia się z emocjami, które być może kiedyś do mnie wrócą w realnym życiu. Jest wolne od determinowanej ogromnym budżetem i oczekiwaniami wytwórni presji na wyniki, a tym samym może sobie pozwolić na nieoczywiste rozwiązania w zakresie fabuły, formy i castingu. Kino niezależne to kino wolne, wypływające z potrzeby wolności twórczej i tę wolność akcentujące całym sobą.

Czytaj dalej

Kino afrykańskie – filmy warte obejrzenia (AfryKamera 2016)

Lamb-629x332

Wiosna festiwalami stoi. Moja podróż ich ścieżkami rozpoczyna się w drugiej połowie kwietnia od niedawno odkrytego festiwalu filmów afrykańskich AfryKamera. To dla mnie jedno z najbardziej wartościowych poznawczo wydarzeń, gdy mam szansę nie tylko zobaczyć filmy, które rzadko trafiają do regularnej dystrybucji, i poznać nieco lepiej kino Czarnego Lądu, ale przede wszystkim przyjrzeć się bliżej światu, którego zupełnie nie znam. W ubiegłym roku polecałam Wam kilka afrykańskich filmów dokumentalnych, dziś będzie nieco bardziej różnorodnie.

Czytaj dalej

Jak polskie kino wywinęło Orła, czyli gala PNF 2016

a04203d3cd23366c5fc74541a20fa004

Polskie kino się zmienia. Rodzima kinematografia dynamicznie się rozwija, proponując nam coraz nowe realizacje, które zachwycają pomysłem na siebie i formą podania, czasem tak bardzo, że doceniają je (nawet bardziej niż my sami) zagraniczne gremia. Polska Akademia Filmowa stara się podążać za tymi zmianami, choć z różnym skutkiem. Tegoroczna gala rozdania Orłów miała być jedną z tych lepszych prób. Wyszło różnie, choć ostatecznie to, co najważniejsze – czyli nagrody – trafiły dokładnie tam, gdzie trafić powinny, co jest zawsze najlepszą i najcenniejszą rzeczą w tego typu imprezach.

Czytaj dalej

Crazy, stupid… Oscars 2016

88-Academy-Awards-2016-Oscars-List

Kolejny sezon nagród i najważniejsza filmowa gala roku za nami. 88. ceremonia rozdania Oscarów okazała się w wielu obszarach przełomowa. Wygrali ci, którzy wiele lat na tę nagrodę czekali, ale nie obyło się bez zaskoczeń – werdyktów dobrych, ale także tych mniej fortunnych. Wygrało kino rzetelne, skromne i zaangażowane, a całe wydarzenie upłynęło pod znakiem ważnych słów. To była bardzo polityczna gala i… dobrze, że taka była. Oby ten rok, dyskusje toczące się wokół instytucji przyznającej nagrody i kina w ogóle, był prawdziwym krokiem milowym zarówno w tworzeniu filmów, jak i ich percepcji. Co takiego przełomowego zdarzyło się podczas tej niespełna czterogodzinnej imprezy? Zapraszam na coroczną relację „minuta po minucie”.

Czytaj dalej

Moje przedoscarowe wariacje 2016

oscar-nominees-800x288

Dla wszystkich, którzy w sezonie nagród filmowych obserwują kolejne werdykty branżowych gremiów typowanie, kto zgarnie najważniejsze statuetki niemalże w przeddzień ceremonii jest zwykłą formalnością. Gdzieś na etapie rozdania nagród Gildii Aktorów, a już na pewno na wysokości BAFT właściwie wszystkie karty są rozdane. Ale Amerykańska Akademia Filmowa nie byłaby – na szczęście – sobą, gdyby przynajmniej w jednej lub dwóch kategoriach nie poszła pod prąd. Czasem już podczas ogłoszenia nominacji, czasem dopiero na oscarowej gali, ale jest to zawsze ten jeden, mały niepewniak, który każe czekać i zastanawiać się, czy wygra ten, kto powinien, czy ten, kto lepiej wypromował swój film. Jak będzie w tym roku?

Czytaj dalej