Kino o sprawiedliwości, czyli filmy o prawnikach

Emocjonujące procesy, piekielnie inteligentni, piękni, bogaci i walczący jak lwy o sprawiedliwość prawnicy, intrygujące sprawy, dylematy moralne, podejrzani, oskarżeni, ofiary. Dramat sądowy, a szerzej film prawniczy, którego bohaterami są prawnicy, ma w sobie wszystko, czego potrzebuje dobra, kinowa historia: interesującą fabułę, intrygę, którą śledzimy często z wypiekami na twarzy, niezwykłe zwroty akcji, ponadprzeciętnych bohaterów, których podziwiamy, którym współczujemy lub którymi pogardzamy, i pytania, na które wraz z nimi szukamy odpowiedzi. A gdy dodać do tego fakt, że wiele z nich opiera się na autentycznych wydarzeniach, nikogo nie powinna dziwić ogromna popularność filmów portretujących wymiar sprawiedliwości.

Czytaj dalej

Filmy niezależne warte obejrzenia – cz. II

miss-sloane-movie

Prawda, świeżość, wolność – to trzy wartości, które są największą siłą kina niezależnego. Nie ma tu częstego w wysokobudżetowych produkcjach fałszu, który każe kolorować rzeczywistość, by stała się bardziej uniwersalna i lepiej się sprzedała. Rzadziej pojawiają się tu utarte schematy – twórcy stawiają sobie za punkt honoru powiedzieć o świecie i ludziach jeśli nie więcej, to inaczej niż poprzednicy. Wreszcie swoboda twórcza, na którą mogą sobie pozwolić autorzy filmów niezależnych, bo nie są związani umowami ze sztabem producentów i wielką wytwórnią, którzy mają w akcie twórczym ostatnie słowo. To są też wartości, których poszukuję w kinie, dlatego twórców, którzy idą pod prąd i dysponując niewielkim budżetem są w stanie pokazać mi świat, jakiego nie znam lub jakiego nie mogłam czy nie chciałam do tej pory poznać, będę zawsze podziwiać, a ich projektów wyglądać i pożądać.

Czytaj dalej

Kino o zdobywaniu, czyli filmy o górskiej wspinaczce

everest-4

Góry to dla kina wymarzony motyw przewodni. Ich monumentalne piękno gwarantuje zapierające dech w piersiach zdjęcia, naturalna scenografia nie wymaga wręcz interwencji, a kryjąca się w nich tajemnica otwiera szereg możliwości fabularnych i gatunkowych. Przede wszystkim jednak góry niosą za sobą emocje, pozwalające opowiedzieć w ich przestrzeni historię, która porusza, chwyta za gardło i skłania do refleksji nad własnym życiem i wartościami, które go budują.

Czytaj dalej

Najlepsze melodramaty

pamietnik-film

Kto lubi czasem obejrzeć dobry melodramat, ręka w górę! Ja lubię. Kiedyś oglądanie filmów tego gatunku uważane było w niektórych kręgach za wstydliwe. Kojarzone z pełnymi intryg, czarno-białych bohaterów i, oczywiście, happy endów historie rodem z harlequinów lub brazylijskich telenowel, miały właściwie jeden target: egzaltowane, sentymentalne i wrażliwe kobiety bez większych ambicji kulturalnych, którym czas wolny pozwalał na poświęcanie się rozrywkom tego rodzaju. Dziś nie ma już ani wolnego czasu, ani tej grupy docelowej, a i moda na szczęśliwe zakończenia dawno odeszła do lamusa. Współczesne melodramaty to tak naprawdę pełnokrwiste dramaty, które po prostu uczyniły miłość swoim głównym tematem, a realizacyjnie w niczym nie ustępują „poważanym” gatunkom filmowym. Poniższe zestawienie doskonale zresztą to potwierdza.

Czytaj dalej

Kino skandynawskie – filmy warte obejrzenia – cz. II

100-YEAR-OLD-MAN-ELEPHANT

Krótki wpis poświęcony kinu skandynawskiemu z kilkoma rekomendacjami filmowymi (klik) spotkał się z ogromnym zainteresowaniem z Waszej strony i licznymi pytaniami o więcej tytułów. Ogromnie mnie to cieszy, bo to oznacza, że – tak jak ja – macie spory apetyt na filmy z regionu, który charakteryzuje się zupełnie odmiennym podejściem do kinematografii niż pozostała część Europy, a pewnie nawet świata. Będę chciała jeszcze napisać o tym więcej, pokazać Wam, gdzie tkwią te różnice i jak odróżnić filmy szwedzkie od norweskich i duńskich, polecić filmy nowe, ale też klasyki, od których warto zacząć przygodę z kinem tego regionu. A dziś, zgodnie z życzeniami, kolejna porcja skandynawskich filmów wartych uwagi. Jak zawsze, wszelkie opinie, ale i tropy i podpowiedzi, co obejrzeć – mile widziane, zostawiajcie po sobie ślady w komentarzach.

Czytaj dalej

Kino niezależne – filmy warte obejrzenia – cz. I.

e5ca44e56285914d2e48c4cb6e08d047

Kino niezależne nie bez przyczyny zajmuje specjalne miejsce w mojej filmowej podróży. Pozwala mi się wyciszyć, zwolnić, zatrzymać w maratonie premier. Stwarza idealne warunki do refleksji, zadania sobie ważnych pytań, zmierzenia się z emocjami, które być może kiedyś do mnie wrócą w realnym życiu. Jest wolne od determinowanej ogromnym budżetem i oczekiwaniami wytwórni presji na wyniki, a tym samym może sobie pozwolić na nieoczywiste rozwiązania w zakresie fabuły, formy i castingu. Kino niezależne to kino wolne, wypływające z potrzeby wolności twórczej i tę wolność akcentujące całym sobą.

Czytaj dalej

Kino, które wstrząsa, czyli filmy-tsunami

„Mocny film” – to jeden z najczęstszych epitetów, którym ozdabiamy tytuł robiący na nas duże wrażenie. Mocny film to film działający na emocje, wstrząsający, uruchamiający odczucia, których się nie spodziewamy i z którymi niejednokrotnie trudno nam sobie poradzić. Taką siłę mają filmy różnorodne gatunkowo – biograficzne, zdobywające nas swoją autentycznością, psychologiczne, które przewracają nasz uporządkowany świat wartości, szczególnie zaś te spod znaku grozy – horrory i thrillery, chwiejące naszym poczuciem bezpieczeństwa.

Czytaj dalej

Kino afrykańskie i filmy dokumentalne warte obejrzenia (AfryKamera 2015)

10. edycja Festiwalu Filmów Afrykańskich dobiegła końca. W tym roku miałam przyjemność uczestniczyć w nim w nowej roli – jurora sekcji dokumentalnej (AfroDocs), gdzie wraz z Tomkiem Michniewiczem, podróżnikiem, fotografem i dziennikarzem, oraz Piotrkiem Plucińskim, krytykiem filmowym, autorem znanego Wam dobrze bloga Z górnej półki, ocenialiśmy afrykańskie dokumenty. Nie miałam obowiązku nic tu pisać, promować, zachęcać. Robię to, bo filmy, które widziałam, zasługują na to, by o nich powiedzieć, zachęć do ich obejrzenia.

Czytaj dalej

Kino o pogoni za prawdą – filmy o dziennikarzach

Teraz jesteśmy zdrowi, tłuści,wygodni i zadbani. Mamy alergię na nieprzyjemne i niepokojące wiadomości. Nasze mass media są tego odzwierciedleniem. Ale dopóki nie zrezygnujemy z tej wygody i nie zdamy sprawy, że telewizja w większości wykorzystywana jest do rozpraszania uwagi, zwodzenia, zabawiania i izolacji, dopóty telewizja i ci, którzy ją finansują, ci którzy patrzą na nią, i ci którzy tam pracują mogą zauważyć zupełnie inny obraz zbyt późno.
(Edward R. Murrow, Good night and good luck)

Czytaj dalej

Filmy krótkometrażowe warte obejrzenia #1 (54. Krakowski Festiwal Filmowy – cz. I)

Krakowski Festiwal Filmowy

Maj festiwalami stoi. U nas rozpoczyna się świętem kina niezależnego (OFF Plus Camera), na Zachodzie świeci blaskiem wielkich gwiazd i wielkich, wpływających na światową kinematografię filmów, wreszcie zatacza koło i wraca do Krakowa, tym razem w postaci krótkich metraży. Dokładnie dziś rozpoczyna się Krakowski Festiwal Filmowy – jedna z największych imprez poświęconych filmom krótkometrażowym w Europie. Nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności i nie zachęcić Was kilkoma rekomendacjami do wzięcia w nim udziału. Czytaj dalej

Najbardziej wzruszające filmy

Wielki Mike

Najlepsze filmy to te, które wywołują w nas emocje. Nieważne jakie. Radość, smutek, zdumienie, przerażenie, śmiech czy łzy – wszystkie te odczucia są dowodem na to, że historia nie pozostawia nas wobec siebie obojętnymi. A to dodaje mu wartości. Najsilniejszych bodźców dostarczają jednak emocje skrajne – strach i wzruszenie. Dziś o tej drugiej, którą ja – nieznosząca się bać – cenię w kinie szczególnie mocno. Najbardziej wzruszające filmy to bardzo subiektywne zestawienie i jestem bardzo ciekawa, które z poniższych tytułów w Was nie zostawiły zupełnie nic. Sprawdźcie sami. Czytaj dalej

Najlepsze filmy o miłości

love-actually-andrew-lincoln
Najlepszy film o miłości? Poczekaj, nie odpowiadaj od razu. Pomyśl chwilę. Jaki tytuł przyszedł Ci najpierw do głowy i jak myślisz, dlaczego była to komedia romantyczna? Bo o to zapytałam? Nie. Wróć do początku i pomyśl jeszcze raz. Ok, masz pięć nowych tytułów, nieważne, że cztery z nich to nadal tanie romansidła. A teraz wymień jeszcze pięć, ale takich, które naprawdę zasługują na to miano. Czekaj, co robisz i dlaczego wchodzisz do bazy Filmweba? Wiesz już co mam na myśli? Nie? To czytaj dalej.

 
Czytaj dalej

Kino o kobiecych wyzwaniach, czyli filmy o macierzyństwie

164319-cafe-de-flore
Macierzyństwo. Dla jednych stan, rola, tożsamość, styl życia, dla innych spełnienie i synonim kobiecości, jej początek i koniec, jedyny możliwy kierunek, przeznaczenie. Niemożliwe to zdefiniowania i ujęcia w sztywne ramy reguł, intuicyjne i wpisane od pradziejów w naturę kobiety, wypełniane na rozmaite, czasem piękne i godne podziwu, czasem oburzające i przerażające, najczęściej – zupełnie naturalne sposoby. Trudne, krzyżujące w sobie cierpienie i szczęście, łzy radości i smutku, dumę i gorycz, ale zawsze wyjątkowe i nieporównywalne do żadnego przyziemnego doświadczenia.

Kino końca, czyli filmy o końcu świata

zdj.: johnkennethmuir.wordpress.com
To się będę śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem
świata przed jego końcem.
Stanisław Jerzy Lec

 

Tematyka końca świata elektryzuje ludzi od zarania dziejów. Niepokojące interpretacje biblijnych wersetów, zatrważające odkrycia naukowców, szokujące przepowiednie jasnowidzów i wróżbitów, wreszcie zdroworozsądkowe oceny samozagłady ludzkości – wszystko to uderza w jeden z największych lęków człowieka: lęk o koniec, nad którym nie ma kontroli. Koniec, ale nie śmierć, bo apokaliptyczne wizje wielokrotnie częściej niż o śmierci, mówią o życiu. Jest to jednak życie tak jałowe, tak straszne i tak samotne, że jego perspektywa przeraża jeszcze bardziej niż widmo zagłady i śmierci. Czy to oznacza, że przeżyć (doświadczyć i/lub przetrwać) koniec świata to wyzwanie?
 
Czytaj dalej

Kino o kreatorach umysłów, czyli filmy o nauczycielach

doubt-5

Prawdziwy nauczyciel powinien być zawsze najpilniejszym uczniem.

 

Maksym Gorki

 

Kino, jako zwierciadło życia, jest szczególnym miejscem odbicia ludzkiej różnorodności. Portretuje nie tylko nasze cnoty i przywary, zasługi i grzechy, ale przede wszystkim rzuca światło na to, jak realizujemy się w rolach społecznych, w które – z wyboru, przymusu bądź przypadku – wchodzimy. Czytaj dalej