Najlepsze plakaty filmowe 2016 roku

neondemon

Nowy rok i… stary dobry wpis dla wszystkich, którzy nie mają siły na jakąkolwiek lekturę, najwyżej scrollowanie i patrzenie. A jest na co patrzeć, bo wartych uwagi plakatów w 2016 roku było niemal o połowę więcej niż w roku ubiegłym, co mnie ogromnie cieszy, bo to znak, że do oficjalnej promocji zaczynają wreszcie być dopuszczane prace alternatywne, oryginalne, świeże i przyciągające uwagę widza w o wiele większym stopniu niż sztampowe ramki z portretami grających w produkcji aktorów. Pozostaje tylko czekać aż ktoś jeszcze otworzy drzwi nurtowi minimalizmu w szkole plakatu filmowego, byśmy mogli w pełni cieszyć oko niebanalną promocją filmową, a tymczasem podziwiać to, co już dziś zasługuje na uznanie. Miłego oglądania! Czytaj dalej

Najlepsze plakaty filmowe 2015 roku

567331d5e964030500bbceee31ce9c5be2a9bc25.jpg__846x0_q80

Tradycyjnie 1 stycznia każdego roku do poimprezowego obiadu garść ładnych obrazków, które w przeciwieństwie do tekstu nie przemęczą strudnionej wczorajszym wieczorem i nocą głowy. To najciekawsze, najoryginalniejsze i przyciągające najmocniej uwagę obrazy, które – niestety – w przeważającej większości nie stały się oficjalnymi plakatami promującymi film. Będąc w obiegu pozwalają jednak docenić oryginalność ich twórców i mieć nadzieję, że kiedyś właśnie takie zdjęcia będą reklamować wchodzące do kin tytuły. Kolejność według daty polskiej premiery. Enjoy.

Czytaj dalej

Najlepsze plakaty filmowe 2014 roku

enemy-movie

Jak co roku 1 stycznia, dbając o nasze samopoczucie i nie obarczając zmęczonych sylwestrową nocą głów nadmiarem myśli i słów, na obiad serwuję dziś obrazki. Plakaty filmowe w 2014 roku, niestety, nie zachwycają, wśród całej masy grafiki udało się wyłowić zaledwie kilkanaście materiałów, nad którymi komuś chciało się popracować i które wygrywają oryginalnością. Najlepsze oficjalne plakaty filmowe 2014 roku to te, które w natłoku innych po prostu przyciągają wzrok i na chwilę zajmują naszą uwagę. Zebrane w jedną całość przedstawiają całkiem ciekawy zestaw. Zresztą, zobaczcie sami. Kolejność według daty polskiej premiery.

Czytaj dalej

Plakaty (około)filmowe: Breaking Bad

ww

Najfajniejsze plakaty filmowe to te, które nie weszły do oficjalnego obiegu i nie promowały w sposób widoczny tytułu. Są zbyt oryginalne, zbyt kreatywne i zbyt przyciągające uwagę, czyli – na dobrą sprawę – mają wszystkie cechy, które mogłyby zapewnić filmowi wysoką frekwencję w kinie. Dlaczego dystrybutorzy tego nie wykorzystują, nie wiedzą nawet najstarsi górale. Alternatywne plakaty filmowe żyją jednak pełnym życiem w internetowym podziemiu, a schodzenie doń i podziwianie tych pereł to fantastyczna podróż wizualno-poznawcza. Często minimalistyczne, pozbawione przeładowującej standardowe plakaty treści, zabijają swoją prostotą, trafnością i sugestywnością, robiąc niesamowite wrażenie. Tak jak te nieoficjalnie promujące Breaking Bad.

Czytaj dalej

Najlepsze plakaty filmowe 2013 roku

stoker-poster001f-730x365

Tradycyjnie pierwszego dnia nowego roku Wasz ulubiony wpis, czyli mało czytania, dużo oglądania. Rzecz idealna na dogorywanie po sylwestrowej nocy. To jedyne podsumowanie, na które mnie stać. Wytypowanie największych hitów i porażek roku zupełnie mnie przerasta. Wśród pierwszych nigdy nie potrafię z czystym sumieniem wskazać faworyta, drugich intuicja pozwala mi zwykle uniknąć, a te, na które na nieszczęście trafiłam – zapomnieć. Kilka refleksji na temat najlepszych będzie przy okazji rozdania nagród OBF (Organizacji Blogów Filmowych), tymczasem zaś zapraszam do oglądania najciekawszych wśród wyjątkowo w tym roku mało kreatywnych plakatów filmowych minionego roku. Kolejność wg daty polskiej premiery.

 
Czytaj dalej

Najlepsze plakaty filmowe 2012 roku

ides-of-march-title-banner
Będzie krótko, bo rzecz dziś do oglądania, a nie do czytania. O plakatach filmowych pisać można wiele. Można rozkładać na czynniki pierwsze ich poszczególne warstwy, omawiać kolorystykę, motyw przewodni, rozmieszczenie informacji itd. Ze mnie żaden plastyk czy inny artysta, więc z trafnością interpretacji bywa różnie, ale co i jak robi na mnie wrażenie, to moje. Bez zbędnych więc słów – oto kilkanaście najciekawszych według mnie plakatów filmowych reklamujących tytuły, które miały u nas premierę w tym roku. W porządku chronologicznym (data premiery), z uwzględnieniem plakatów zagranicznych i tych, które – niesłusznie – potraktowano po macoszemu i podano wyłącznie w charakterze dodatku do materiałów filmowych.
 
Czytaj dalej