Najlepsze plakaty filmowe 2014 roku

enemy-movie

Jak co roku 1 stycznia, dbając o nasze samopoczucie i nie obarczając zmęczonych sylwestrową nocą głów nadmiarem myśli i słów, na obiad serwuję dziś obrazki. Plakaty filmowe w 2014 roku, niestety, nie zachwycają, wśród całej masy grafiki udało się wyłowić zaledwie kilkanaście materiałów, nad którymi komuś chciało się popracować i które wygrywają oryginalnością. Najlepsze oficjalne plakaty filmowe 2014 roku to te, które w natłoku innych po prostu przyciągają wzrok i na chwilę zajmują naszą uwagę. Zebrane w jedną całość przedstawiają całkiem ciekawy zestaw. Zresztą, zobaczcie sami. Kolejność według daty polskiej premiery.

Czytaj dalej

Gwiazdy jako bohaterowie bajek. Disney Dream Portrait Series by Annie Leibovitz

The Little Mermaid

Bajki i baśnie od wieków inspirują ludzi na całym świecie. Filmowcy adaptują je i przenoszą na duży ekran, aktorzy wcielają się chętnie w ich bohaterów, a artyści ich rysują, malują i fotografują. Nie każdy jednak robi to tak jak Annie Leibovitz, amerykańska portrecistka, która popularność zdobyła m.in. dzięki fotografowaniu celebrytów. Jej grafik jest wypełniony po brzegi sesjami zdjęciowymi z udziałem największych gwiazd ekranu i sceny muzycznej, a jej fotografie ozdabiają okładki najbardziej poczytnych magazynów na świecie. Wśród nich nie brakuje tych, którzy interesują nas tu najbardziej – ludzi świata filmu.

Czytaj dalej

7. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie

KrakowFMF-620 (1)

Mija drugi dzień od zakończenia 7. edycji krakowskiego Festiwalu Muzyki Filmowej, a ja wciąż widzę przed oczami pochylonego nad fortepianem Hansa Zimmera, z namaszczeniem wygrywającego ostatnie nuty suity do Incepcji, a w moich uszach brzmi Licence To Kill wykonane pięknym jazzowym głosem Agi Zaryan z szelmowskim hiszpańskim chórkiem w postaci dwóch pięknych diw – Esther Ovejero i Loreny Garcii. Nie ma nic dziwnego w tym, że tak trudno otrząsnąć się z tych cudownych wrażeń. Tegoroczna odsłona FMF przerosła najodważniejsze wyobrażenia i największe oczekiwania, serwując menu tak apetyczne, że zaspokajając filmowo-muzyczny głód paradoksalnie tylko go powiększyła.

Czytaj dalej

Plakaty (około)filmowe: Breaking Bad

ww

Najfajniejsze plakaty filmowe to te, które nie weszły do oficjalnego obiegu i nie promowały w sposób widoczny tytułu. Są zbyt oryginalne, zbyt kreatywne i zbyt przyciągające uwagę, czyli – na dobrą sprawę – mają wszystkie cechy, które mogłyby zapewnić filmowi wysoką frekwencję w kinie. Dlaczego dystrybutorzy tego nie wykorzystują, nie wiedzą nawet najstarsi górale. Alternatywne plakaty filmowe żyją jednak pełnym życiem w internetowym podziemiu, a schodzenie doń i podziwianie tych pereł to fantastyczna podróż wizualno-poznawcza. Często minimalistyczne, pozbawione przeładowującej standardowe plakaty treści, zabijają swoją prostotą, trafnością i sugestywnością, robiąc niesamowite wrażenie. Tak jak te nieoficjalnie promujące Breaking Bad.

Czytaj dalej

Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?

Każdy z nas ma na swojej liście filmów obejrzanych takie, które nazwano arcydziełami. Sięgamy po nie, bo wszyscy o nich mówią, bo figurują w każdym zestawieniu z „top” w tytule, bo piszą o nich w podręcznikach i mądrych tekstach, bo nasi ulubieni twórcy powołują się na nie i inspirują się nimi w swojej twórczości, bo – wreszcie – po prostu wstyd ich nie znać. Gdy jednak podczas seansu okazuje się, że trudno nam w tym filmie dopatrzyć się tej arcydzielności, całość nam się dłuży, po wszystkim – widząc wysokie noty znajomych – trudno nam wystawić tytułowi ocenę i nawet nie potrafimy racjonalnie wyjaśnić, co i dlaczego nam się nie podobało, jakoś tak nam… głupio.

Czytaj dalej

Kino o pogoni za prawdą – filmy o dziennikarzach

Teraz jesteśmy zdrowi, tłuści,wygodni i zadbani. Mamy alergię na nieprzyjemne i niepokojące wiadomości. Nasze mass media są tego odzwierciedleniem. Ale dopóki nie zrezygnujemy z tej wygody i nie zdamy sprawy, że telewizja w większości wykorzystywana jest do rozpraszania uwagi, zwodzenia, zabawiania i izolacji, dopóty telewizja i ci, którzy ją finansują, ci którzy patrzą na nią, i ci którzy tam pracują mogą zauważyć zupełnie inny obraz zbyt późno.
(Edward R. Murrow, Good night and good luck)

Czytaj dalej

Kino 7D – co to jest i czy warto to sprawdzić?

Nigdy nie lubiłam kina trójwymiarowego. Ekscytujące dla wielu efekty mnie zwykle irytują i rozpraszają, a technologiczne nowinki nie interesują mnie nawet w naturalnej płaszczyźnie, co tu więc mówić o tej podrasowanej. Na filmy 3D nie chodzę jednak z o wiele prostszego powodu: rzadko używając szkieł kontaktowych, jestem zmuszona założyć plastikowe okulary na te własne, a taki seans – wierzcie – nie należy do przyjemnych i wygodnych. Chyba że trwa… 6 minut.

Czytaj dalej

Kino skandynawskie – filmy warte obejrzenia

Nikt na świecie nie robi takiego kina jak Skandynawowie. Ich filmy są rozpoznawalne na pierwszy rzut oka: surowe, chłodne, bezkompromisowe, do bólu szczere. Nie znają blockbusterowych efektów i amerykańskich pościgów, stawiają na nieruchomy obraz i palące milczenie i mają w nosie tych, którzy przychodzą do kina po rozrywkę i pociechę. Nawet gdy bawią, przefiltrowują swój humor przez groteskę, spełniają się w absurdzie, a w ich śmiechu jest więcej goryczy niż słodyczy. To świat widziany innymi, północnymi, nordyckimi oczami – tak, wydawałoby się, daleki, a jednocześnie dziwnie uniwersalny i nasz. Przez kino może i jeszcze bliższy…

Czytaj dalej

Filmy krótkometrażowe warte obejrzenia #1 (54. Krakowski Festiwal Filmowy – cz. I)

Krakowski Festiwal Filmowy

Maj festiwalami stoi. U nas rozpoczyna się świętem kina niezależnego (OFF Plus Camera), na Zachodzie świeci blaskiem wielkich gwiazd i wielkich, wpływających na światową kinematografię filmów, wreszcie zatacza koło i wraca do Krakowa, tym razem w postaci krótkich metraży. Dokładnie dziś rozpoczyna się Krakowski Festiwal Filmowy – jedna z największych imprez poświęconych filmom krótkometrażowym w Europie. Nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności i nie zachęcić Was kilkoma rekomendacjami do wzięcia w nim udziału. Czytaj dalej

W obronie „Jaskółki” – reżyser filmu Bartosz Warwas odpiera moje zarzuty

Jaskółka - Bartosz Warwas

To szalenie inspirujące móc podyskutować o filmie – każdym i ze wszystkimi. Szansa porozmawiania z tymi, którzy rzecz popełnili, nie zdarza się jednak tak często, tym bardziej jest warta docenienia. Ja taką okazję miałam niedawno wielokrotnie dzięki spotkaniom „Q&A” na festiwalu OFF Plus Camera. Tam też widziałam Jaskółkę i słuchałam po raz pierwszy, jak jej autorzy opowiadają o filmie i stają w ogniu pytań o tę historię. Jak się okazało, nie był to ostatni raz, bo tuż po opublikowaniu recenzji filmu (znajdziecie ją tutaj), na swojej skrzynce znalazłam maila od jego reżysera – Bartosza Warwasa, który odniósł się do zarzutów, jakie postawiłam filmowi. Po przedyskutowaniu kilku kwestii, postanowiliśmy podzielić się z Wami treścią tej wiadomości. Liczę, że będzie ona początkiem dyskusji na temat filmu, ale przede wszystkim łamania konwencji w kinie, szczególnie polskim. Tyle tytułem wstępu, oddaję głos reżyserowi.

  Czytaj dalej

Najbardziej wzruszające filmy

Wielki Mike

Najlepsze filmy to te, które wywołują w nas emocje. Nieważne jakie. Radość, smutek, zdumienie, przerażenie, śmiech czy łzy – wszystkie te odczucia są dowodem na to, że historia nie pozostawia nas wobec siebie obojętnymi. A to dodaje mu wartości. Najsilniejszych bodźców dostarczają jednak emocje skrajne – strach i wzruszenie. Dziś o tej drugiej, którą ja – nieznosząca się bać – cenię w kinie szczególnie mocno. Najbardziej wzruszające filmy to bardzo subiektywne zestawienie i jestem bardzo ciekawa, które z poniższych tytułów w Was nie zostawiły zupełnie nic. Sprawdźcie sami. Czytaj dalej

Ile zarabiają aktorzy?

Ile zarabiają aktorzy?

Operacja plastyczna? A, pewnie. Rezydencja z 30 pokojami, 8 łazienkami i 3 basenami? Bardzo proszę. Wanna wysadzana diamentami? Czemu nie. Gwiazdy nie oszczędzają na spełnianiu swoich fanaberii z prostej przyczyny – nie muszą. Zarabiają pieniądze, o których zwykły śmiertelnik może tylko marzyć, ewentualnie trochę się nad nimi pooburzać. Co też niniejszym wspólnie właśnie zrobicie, gdy dowiecie się, ile zarabiają aktorzy. Czytaj dalej

Sylwester w Multikinie 2013/2014

Sylwester2013-multikino

Ile razy w życiu spędziliście Sylwestra przed telewizorem, urządzając sobie maraton filmowy? Skoro tu jesteście, to pewnie przynajmniej raz. A gdyby tak przenieść rzecz w miejsce, w którym jest ona najbardziej naturalna? Na taki pomysł wpadliśmy w tym roku, chcąc spędzić tę wyjątkową noc inaczej niż zwykle, bez potrzeby wybierania się w gości lub ich przyjmowania. Sylwester w Multikinie, łączący typowo imprezowe akcenty (dj, catering, alkohol) z tym, o co w kinie właściwie chodzi (seanse filmowe), przedstawiał się nam więc jako najatrakcyjniejsza opcja.
 
Czytaj dalej

Najlepsze plakaty filmowe 2013 roku

stoker-poster001f-730x365

Tradycyjnie pierwszego dnia nowego roku Wasz ulubiony wpis, czyli mało czytania, dużo oglądania. Rzecz idealna na dogorywanie po sylwestrowej nocy. To jedyne podsumowanie, na które mnie stać. Wytypowanie największych hitów i porażek roku zupełnie mnie przerasta. Wśród pierwszych nigdy nie potrafię z czystym sumieniem wskazać faworyta, drugich intuicja pozwala mi zwykle uniknąć, a te, na które na nieszczęście trafiłam – zapomnieć. Kilka refleksji na temat najlepszych będzie przy okazji rozdania nagród OBF (Organizacji Blogów Filmowych), tymczasem zaś zapraszam do oglądania najciekawszych wśród wyjątkowo w tym roku mało kreatywnych plakatów filmowych minionego roku. Kolejność wg daty polskiej premiery.

 
Czytaj dalej

Co obejrzeć? Poradnik kinomaniaka dla filmowo zacofanych

Joker 2

Pytania „co obejrzeć?” i „co polecasz?” słyszę średnio cztery razy w tygodniu. Na moje „a co lubisz? jaki gatunek cię interesuje?”, słyszę „obojętnie”. Zazwyczaj kończy się obietnicą przemyślenia sprawy i odezwania się w nieokreślonej bliżej przyszłości. Bo jak polecić kilka tytułów z tylu fantastycznych i to jeszcze gatunkowo zupełnie od siebie niezależnych? Kiedy jednak jakiś czas temu z podobną prośbą zwróciła się do mnie koleżanka z pracy, zaczęłam poważnie zastanawiać się nad stworzeniem quasi-poradnika, listy rekomendowanych filmów najpopularniejszych gatunków, które to (filmy) byłyby na tyle uniwersalne, że mogłyby przypaść do gustu stosunkowo sporej liczbie osób. Rzecz wprowadzam w czyn właśnie dziś, inaugurując tym wpisem nowy rozdział w historii bloga. Przechodzimy więc „na swoje” z subiektywnym przytupem!

 

Czytaj dalej

10 najbardziej irytujących zachowań w kinie

London-Cinema-Ninjas

Są wszędzie. Lubią poruszać się gromadami, ale z powodzeniem działają też w pojedynkę. Notorycznie się spóźniają, przynoszą ze sobą tonę śmierdzącego żarcia, nie widzą powodu, by porozumiewać się szeptem, a spośród kilkunastu wolnych miejsc na sali, na pewno ulokują się tuż przed tobą. Niedzielni kinomaniacy. Zrobią wszystko, by uprzykrzyć ci seans.

Czytaj dalej

Najlepsze filmy o miłości

love-actually-andrew-lincoln
Najlepszy film o miłości? Poczekaj, nie odpowiadaj od razu. Pomyśl chwilę. Jaki tytuł przyszedł Ci najpierw do głowy i jak myślisz, dlaczego była to komedia romantyczna? Bo o to zapytałam? Nie. Wróć do początku i pomyśl jeszcze raz. Ok, masz pięć nowych tytułów, nieważne, że cztery z nich to nadal tanie romansidła. A teraz wymień jeszcze pięć, ale takich, które naprawdę zasługują na to miano. Czekaj, co robisz i dlaczego wchodzisz do bazy Filmweba? Wiesz już co mam na myśli? Nie? To czytaj dalej.

 
Czytaj dalej

6. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie

6-fmf-w-krakowie
Fakt, że muzyka w filmach jest dla mnie bardzo ważna, jest Wam doskonale znany. Na początku roku przez kilka tygodni raczyłam Was wpisami zbierającymi najlepsze utwory ze ścieżek dźwiękowych do filmów, które miały premierę w ubiegłym roku; nie raz i nie dwa proponowałam Wam też interesujące kompozycje na fanpage’u, mając nadzieję, że poruszą Was tak jak mnie. Muzyka filmowa towarzyszy mi właściwie wszędzie – w domu, w pracy, w busach i tramwajach i, oczywiście, w kinie, nieodmiennie kojąc zmysły, wzruszając i poprawiając nastrój.
 
Czytaj dalej