O mnie

O mnie

Cześć. Mam na imię Paulina i cieszę się, że tu jesteś. Mam nadzieję, że znajdziesz tu wiele filmowych inspiracji i zostaniesz na dłużej.

 

Miłości mojego życia chodzą parami. Tą do kina zaraził mnie mój mąż… zostawiając mnie. Na szczęście – tylko na chwilę, na czas wyjazdu, ale to wystarczyło, bym zdążyła założyć bloga, by móc wylać z siebie to, co gromadziło się we mnie podczas oglądania kolejnych filmów. Od tamtej pory zajadam się nimi ze smakiem, eksperymentując, degustując i dzieląc się z innymi przepisami na udaną podróż do świata filmowego.

 

Nie jestem filmowcem ani krytykiem filmowym. Nie mam wykształcenia filmoznawczego, a wiedzę o kinie czerpię wprost z ekranu. Nie znam wszystkich filmów wszechczasów, a wśród reżyserów, których najbardziej cenię, nie ma klasyków i wielkich nazwisk. Interesuje mnie głównie kino najnowsze, po roku 1990, w równym stopniu mainstreamowe, co niezależne. Nie lubię wypowiadać się na temat filmów, których nie widziałam i nie wstydzę się mówić szczerze, że nie zachwyciły mnie te, które w opinii wybitnych krytyków i znawców są arcydziełami. Nienawidzę spoilerów i nie cierpię, gdy ktoś polecając mi film, opowiada go. Uwielbiam muzykę filmową. Lubię oglądać filmy. Lubię się wzruszać, śmiać, przerażać, nie dowierzać. Lubię o filmach rozmawiać, i to bez umiaru. Mam duży apetyt na dobre kino. I dlatego.

 

W sieci znajdziecie mnie na Facebooku, Twitterze, Instagramie, Pintereście i Filmwebie.

 

Chcesz wiedzieć więcej? Odkryłeś świetny film i chcesz mi go polecić? A może masz pomysł na wspólny projekt? Zapraszam do kontaktu: apetyt@klapserka.pl

 

17 myśli nt. „O mnie

  1. Droga Klapserko, czy masz do polecenia jakieś darmowe lub płatne, ale na prawdę dobre strony, czy programy do oglądania filmów? Najlepiej po angielsku, ale po polsku też chętnie przygarnę :) Zawsze korzystałam z Popcorn Time, ale ostatnio zaczęło trochę szwankować. Polski Netflix jest żartem, a kosztuje krocie. Jest też fajna i niedroga strona Ororo, ale nie ma zbyt dużego wyboru filmów… Oczywiście znam CDA, Zalukaj itp, ale zależy mi też na dobrej jakości obrazu i żeby w tle nie było słychać kichania ludzi w kinie ;)
    Z góry bardzo dziękuję za pomoc!

    • Ola, a czego konkretnie szukasz, tzn. jakie filmy Cię interesują? Klasyka, nowości, filmy polskie, europejskie, amerykańskie, raczej mainstreamowe czy niezależne? Wiele serwisów profiluje swoje zasoby i nawet za darmo można obejrzeć całą masę dobrych filmów. Na pewno warte uwagi są polskie kanały YT – TOR i KADR (sporo starych polskich filmów, ale są i nowsze, po 2000 r.), Kino Świat z tego, co kojarzę też ma swój kanał na YT. Jest jeszcze Sala Kinowa – mają czasem naprawdę fajne tytuły europejskie, w tym skandynawskie:) Jeśli chodzi o serwisy VOD, to ja np. poluję tu często na promocje i darmowe tytuły. Z płatnych na pewno warty uwagi jest Cineman, ale pewnie go znasz. Zajrzyj sobie też na listę legalnych źródeł na stronie Legalnej Kultury, tam jest sporo inspiracji. Oprócz internetowych źródeł są jeszcze, i dla mnie to jest gigantyczny zasób, kanały tv – Canal+, HBO, Stopklatka TV, Sundance Chanel, Ale Kino, CBS, Cinemax, czasem Polsat Film. Z funkcją VOD to jest raj na ziemi:) Pozdrawiam!

      • Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź :)
        Tak naprawdę ciężko jest mi się określić o jakie filmy głównie mi chodzi, bo oglądam wszystko, ale brakuje mi strony, gdzie znajdę filmy współczesnych, młodych, zagranicznych reżyserów i nie zawsze chodzi mi o coś co wygrało mnóstwo nagród, ale też czasem coś lekkiego, ale mniej znanego. Kanałów jak HBO, Cinemax, czy Canal+ niestety nie mam, a poza tym nie przepadam za oglądaniem filmów na telewizorze, bo wtedy trzeba dostosować się do reszty rodziny. Nie znałam Cinemana, więc dziękuję, zaraz sprawdzę co mają w ofercie.
        Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam!

  2. Witam cie, twoj blog jest swietny , sama zakladam o tej samej tematyce, mysle ze fajnie bedzie wymieniac sie miedzy soba spostrzezeniami na temat kina , pozdrawiam i zycze pozdrowienia

  3. Witaj Paulino! trafilam na Twoja strone przypadkiem, szukajac tytulow dunskiego kina. Mieszkam w Danii i staram sie nauczyc tego nieszczesnego jezyka i wpadlismy z mezem na pomysl, a moze by tak zaczac ogladac dunskie filmy. Widzialam juz 2 czy 3 z Twojej listy. Dzis poprosilam znajoma Dunke o wiecej tytulow i jesli jestes zainteresowana to prosze: Blinkende lygter (migajace swiatla) – komedia, Pusher I, II i III dramat, Festen – dramat i kilka innych, ktorych nie przetlumacze na polski Den eneste ene, Klovn (dunski humor, czesto niezrozumialy dla nas Polakow), En kort en lang, I Kina spise de hunde (komedia), Italiensk for begyndere. Pozdrawiam i milego ogladania Joanna

    • Witaj:) Cieszę się, że do mnie trafiłaś i bardzo, bardzo dziękuję za te tytułu:) Festen widziałam, Pusher mam w planach, pozostałych nie znam, więc od razu wpisuję na listę must see:) Powodzenia w nauce tego trudnego języka!

    • Dziękuję za miłe słowo:) Pomyślę nad wyszukiwarką, a na teraz proponuję skorzystać z zakładki A-Z, gdzie znajdziesz alfabetyczny spis wszyskich wpisów:)

  4. Droga Klapserko, nikomu nic nie oddawaj, nawet na okres próbny ;-) Bez Twojego lekkiego pióra to już nie będzie to samo…

  5. Witam. Zainspirowała mnie Twoja strona, jak i blog. I chciałbym bardzo Ci pomóc w tym co robisz. Czy byłaby możliwość współpracy z Tobą w prowadzeniu tego wszystkiego? Uwielbiam filmy, szczególnie science-fiction i fantasy. Nie mam żadnych problemów z pisownią wręcz przeciwnie, kocham pisać. Mam na tyle wolnego czasu, że spokojnie ogarnę wszystko co się będzie działo. Czekam na odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.