Sully

10257307_watch-the-trailer-for-sully-a-movie-about_86396936_m

Nie mogę nazwać się wielką fanką filmów Clinta Eastwooda. Niby nic do reżysera nie mam, szanuję ogromnie jego pracę i niegasnącą energię do tworzenia, kilka jego filmów autentycznie mnie poruszyło (Rzece tajemnic dałam nawet najwyższą punktację, a Co się wydarzyło w Madison County uważam za jeden z najlepszych melodramatów w historii kina), ale ostatnie tytuły – InvictusMediumJ. EdgarSnajper – mimo doborowej obsady i świetnej realizacji zupełnie mnie nie porwały. Mimo to do Sully’ego podeszłam bez uprzedzeń i także bez oczekiwań. Choć i z nimi, myślę, spodobałby mi się tak bardzo jak się spodobał, bo to naprawdę sensownie pomyślany film.

Czytaj dalej

Dziennik zakrapiany rumem

The-Rum-Diary-5
Najpierw strasznie chciałam Dziennik… zobaczyć. No bo, wiadomo, Depp. Potem naoglądałam się zwiastunów i naczytałam biografii Thompsona, której wariacją jest fabuła filmu, i trochę mi się odechciało. No ale Depp, więc nie może być źle. I pudło. Było fatalnie.
 
Czytaj dalej