Najlepszy [recenzja]

najlepszy-film

Najlepszy nie bez powodu był na tegorocznym festiwalu w Gdyni jedną z najbardziej oczekiwanych premier. To film Łukasza Palkowskiego, autora wielkiego hitu frekwencyjnego sprzed trzech lat – Bogów. Filmu, który wielu widzom przywrócił wiarę w polską kinematografię, bo okazało się, że można ciekawie, z humorem, bez żenady i jeszcze po polsku. Najlepszy ma duże szanse podtrzymać tę wiarę, bo choć nie jest to film bez wad, ma trzy cechy, które gwarantują nie tylko oglądalność, ale i sympatię widzów: pełnokrwistego bohatera, którego da się lubić i któremu się kibicuje, historię pełną wzlotów i upadków, którą się śledzi z wypiekami na twarzy, i humor, który burzy mury największego zniechęcenia.
Czytaj dalej

Cicha noc [recenzja]

cicha_noc_film

Cicha noc. Film, który zrobił furorę na festiwalu w Gdyni, zdobył jego najważniejszą nagrodę i przez wielu porównywany jest – w kontekście tak jednogłośnie pozytywnego odbioru – do ubiegłorocznej Ostatniej rodziny. Trudno się temu dziwić, bo film debiutującego na dużym ekranie (!) Piotra Domalewskiego faktycznie zachwyca swoją szczerością, bezpretensjonalnością i celnością w portretowaniu polskiej rodziny. To film, który ogląda się z rosnącą ciekawością i jednocześnie trudnym do opanowania uczuciem bliskości – z bohaterami, ich dramatami, rzeczywistością, w której żyją. Rzeczywistości tak bardzo polskiej, a jednocześnie wyjątkowo uniwersalnej.

Czytaj dalej

Prosta historia o morderstwie

prosta-historia-o-morderstwie

Przepis na dobry polski kryminał? Unikać rozgłosu i wielkiego marketingu. Prosta historia o morderstwie weszła do kin po cichu. Ukryła się w cieniu triumfującej w Gdyni Ostatniej rodziny (recenzja tutaj) i wyczekanego Wołynia (tu) i postanowiła nie wojować nazwiskiem swojego twórcy – wziętego aktora, dopiero co wychwalanego za rolę w aż dwóch prezentowanych na festiwalu w Gdyni filmach – Wołyniu właśnie oraz kryminale Jestem mordercą. To ciekawe, że właśnie ten ostatni film, w którym Arkadiusz Jakubik zagrał oskarżonego o seryjne morderstwa na kobietach mężczyznę, nazywanego Wampirem z Zagłębia, powstał niejako na marginesie prac aktora nad własnym filmem, a popularnością zdecydowanie go przebił (w Gdyni został przyjęty z entuzjazmem, o czym świadczą aż trzy zdobyte tam nagrody i mnóstwo pochlebnych recenzji). Mnie, jak wiecie, film Pieprzycy nie oczarował, co z przyjemnością mogą powiedzieć o historii Jakubika. Istotnie, prostej i istotnie o morderstwie, ale jak przy tym złożonej i dobrej!

Czytaj dalej

Jestem mordercą

jestem-morderca

Jestem mordercą, nowy film Macieja Pieprzycy, spotkał się na festiwalu w Gdyni z bardzo ciepłym przyjęciem (o ile przymiotnik ten w ogóle odnajduje się w kontekście thrillera opowiadającego historię Wampira z Zagłębia), a o jego pozytywnym odbiorze najlepiej świadczy statuetka Srebrnego Lwa, jaka powędrowała do twórców. Ja, niestety, należę do mniejszości, której film nie uwiódł, a nawet więcej – trochę wynudził. I nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, bo wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że film Pieprzycy to film dobry, rzetelnie rozpisany i zrealizowany, świetnie zagrany i zmontowany. Co jest w nim więc takiego, co sprawia, że jego odbiór może być tak niepewny?

Czytaj dalej

Wołyń

wolyn

Wojciech Smarzowski nie bez powodu uważany jest za jednego z najodważniejszych współczesnych polskich reżyserów. Tematy, które podejmuje w swoich filmach, są niewygodne, trudne i bolesne, nie ma w nich wiele pytań, ale też próżno szukać w nich odpowiedzi. Jego kino to kino szczere i bezkompromisowe, przedstawiające świat – zawsze ten nasz, nam najbliższy – takim, jakim jest on w rzeczywistości. Nie jest to świat piękny, wręcz przeciwnie – to obraz pełen brudu, okrucieństwa, wulgarny i okrutny, nie ma w nim zbyt wiele nadziei, teraźniejszość mierzi swoją brzydotą i… prawdą. I to właśnie ona jest największym atutem filmów Smarzowskiego – tym, czego wszyscy u niego szukamy i czego wyglądamy z każdym kolejnym filmem. Czysta, obnażona z pięknych szat, obdarta z lukru prawda, która nas, niestety, nie wyzwala, ale na pewno oczyszcza i skłania do refleksji. Wołyń – najnowszy film reżysera – doskonale w tę wizję się wpisuje.

Czytaj dalej