Kopciuszek (2015)

Jak często na wspomnienie ostatnio widzianego filmu uśmiechacie się od ucha do ucha? Pewnie nieczęsto. Filmów radosnych, pozytywnych nie kręci się wiele, a te, które ktoś zechciał już podarować światu, są zwykle niezależne, mają wąską dystrybucję. Do tej grupy nie zaliczają się jednak wyłącznie tak popularne gatunki jak dramat czy komedia. To także animacje, filmy familijne i – właśnie – ekranizacje baśni. Choćby prześliczny Kopciuszek w reżyserii Kennetha Branagha, który nie tylko wprawia w dobry nastrój, ale i dostarcza mnóstwo zmysłowych wrażeń.

Czytaj dalej

Hobbit: Bitwa Pięciu Armii

hobbit2

Wszyscy tak strasznie narzekamy na pierwsze i drugie części podzielonych fabuł, że niemal zupełnie zatracamy radość oczekiwania na ich finał. A gdy przygoda się kończy, żałujemy i cicho przyznajemy, że było warto, że w sumie to nic, że oni to wszysko tylko dla kasy, że przeżywać trzy lata pod rząd takie seanse, to jednak świetna sprawa. Dokładnie tak poczuje się większość z Was, gdy za tydzień ujrzy napisy końcowe Hobbita: Bitwy Pięciu Armii – ostatniej części drugiej trylogii Petera Jacksona, która wspaniale spaja wszystkie części wyprawy krasnoludów i łączy je z największym dziełem reżysera, Władcą Pierścieni.

Czytaj dalej

Hobbit: Pustkowie Smauga

unnamed

Mówi się, że środkowe części trylogii mają niełatwe życie. Obarczone ogromnymi, podrasowanymi przez dobre wrażenie, jakie pozostawił poprzednik, nadziejami, dźwigające spore wyzwanie, jakim jest spojenie początku i końca, usiłujące dać coś niemożliwego: zaspokoić apetyt i jednocześnie nie nasycić. Muszyński twierdzi, że to klątwa. Może. Jeśli jednak ktoś stawia jej czoła z takim wdziękiem, jak Jackson, to nie ma powodów do obaw. Śródziemie wciąż ma się wspaniale.

 

Czytaj dalej

Blue Jasmine

Blue_Jasmine_1372856279_1_2013
Wykwitła ta niebieska Jaśmina zupełnie nagle. A może wcale nie? Jako że za Allenem nigdy specjalnie nie przepadałam, nie interesowałam się jakoś szczególnie jego projektami, zastanawiając się tylko od czasu do czasu, która europejska stolica wygra przetarg na jedną z najlepszych promocji miasta ever. Tymczasem Allen cichutko zakotwiczył w rodzimych stronach i zajął się tym, co najprzyjemniejsze: kobietami. A właściwie kobietą – Jasmine, Jeanette czy jak ona tam się właściwie dzisiaj nazywa, parafrazując jednego z bohaterów filmu. Efekty tego zajęcia są gorzkie. Blue Jasmine to historia tak smutna, że aż dobra.
 
Czytaj dalej

Hanna

Film Title: Hanna

Najpierw garść frustracji. Przed chwilą zakończył się MFF w Wenecji, za nami nie tak wcale dawne rozdanie nagród w Cannes, przed – najbardziej ekscytujące festiwale, czyli Złote Globy i Oscary, którym po piętach dyskretnie podepczą równie istotne, szczególnie w Europie, a odbywające się zaledwie kilkanaście dni przed wielkimi galami Berlinare, Cezary i BAFTA. Pojawiają się więc pierwsze typy nominacji, pomysły na faworytów i czarne konie, nad którymi debatować będą akademie. Cała Europa mówi o świetnych obrazach Clooney’a (Idy marcowe), McQueena (Wstyd), Cronenberga (Niebezpieczna metoda), Solondza (Jestem czarnym koniem), Friedkina (Killer Joe), Sokurowa (Faust), Sorkina (Moneyball), że już nie wspomnieć o Rzezi Polańskiego. Zgadnijcie, ile z tych filmów możemy zobaczyć w Polsce? 1. Słownie: jeden. Niebezpieczna metoda wchodzi do kin w listopadzie, o premierach innych festiwalowych hitów nie słychać. Nawet, o zgrozo, o Rzezi. Absolutny dramat, proszę państwa, absolutny.
 
Czytaj dalej