Sully

10257307_watch-the-trailer-for-sully-a-movie-about_86396936_m

Nie mogę nazwać się wielką fanką filmów Clinta Eastwooda. Niby nic do reżysera nie mam, szanuję ogromnie jego pracę i niegasnącą energię do tworzenia, kilka jego filmów autentycznie mnie poruszyło (Rzece tajemnic dałam nawet najwyższą punktację, a Co się wydarzyło w Madison County uważam za jeden z najlepszych melodramatów w historii kina), ale ostatnie tytuły – InvictusMediumJ. EdgarSnajper – mimo doborowej obsady i świetnej realizacji zupełnie mnie nie porwały. Mimo to do Sully’ego podeszłam bez uprzedzeń i także bez oczekiwań. Choć i z nimi, myślę, spodobałby mi się tak bardzo jak się spodobał, bo to naprawdę sensownie pomyślany film.

Czytaj dalej

J. Edgar

J-edgar
O, matko, ile ja czekałam na ten film. Noż doczekać się nie mogłam. I wyglądałam, i wyszukiwałam, i wyczytywałam – no bo Leo, no bo Clint, no bo musi być przecież genialnie. Premiery kinowej się nie doczekałam, film trafił do Polski od razu w wersji dvd. Zaścianek, ale dobre i to. Po seansie J. Edgara nie mam jednak do dystrybutorów żalu – chyba wywąchali brak interesu i postawili na mniejsze zło. Bo J. Edgar nie zachwyca. Czytaj dalej

Medium

H1
Siadając przed telewizorem wiedziałam o filmie tylko tyle, że gra w nim Matt Damon. Wystarczyło.
 
Czytaj dalej