Siedem minut po północy

09395-joseharo.NEF

Film – jako wyraz wrażliwości twórcy i dzieło sztuki – pełni niejednokrotnie funkcję oczyszczającą. Pomaga stawić czoła pytaniom, na które nie umiemy lub nie chcemy odpowiedzieć, zmierzyć się z dylematami, które nami miotają, wreszcie – uporać się z emocjami, z którymi sobie nie radzimy. Taki jest właśnie najnowszy film J.A. Bayony, hiszpańskiego reżysera, który po sukcesie Sierocińca, serialu Dom grozy oraz oscarowego dramatu Niemożliwe coraz sprawniej porusza się po pełnym blichtru Hollywood. Nie tracąc, co ważne, tego, co ma najcenniejsze: wyobraźni, która pomaga mu tworzyć lub adaptować historie w taki sposób, by zachwycały nie tylko formą, ale i przekazem.

Czytaj dalej

Teoria wszystkiego (Theory of Everything)

x900 (1)

Teoria wszystkiego wpisuje się w cały katalog filmów opowiadających historie, które wzbudzają silne emocje i wzruszenie i które z tego właśnie powodu zyskują tyle samo zwolenników, co przeciwników. Pierwsi, nawet gdy widzą mankamenty filmu, nie potrafią oszukać swoich odczuć – film ich poruszył do tego stopnia, że są skłonni przebaczyć twórcom pretensjonalność i dosłowność. Drudzy złoszczą się, że ktoś żeruje na ich emocjach i podają dziesiątki powodów, dla których film jest stratą czasu. W przypadku nominowanego do Oscara filmu Jamesa Marsha ten schemat sprawdza się w stu procentach.

Czytaj dalej