Zwierzęta nocy

nocturnal-animals

Czy może być coś piękniejszego od filmu, który hipnotyzuje obrazem, czaruje dźwiękiem, zachwyca grą aktorską i jeszcze absorbuje swoją historią? Tom Ford po raz kolejny udowodnił, że sztuka nie kończy się dla niego na modzie, a projektowanie ubrań to doskonały punkt wyjścia do kreowania fikcyjnych światów, w których sceneria, kostiumy, charakteryzacja, rekwizyty i światło mają równorzędne prawo bytu co historia czy jej bohaterowie. Zwierzęta nocy to prawdziwa uczta dla zmysłów, choć przyjemność uczestniczenia w niej ma zdecydowanie mało wspólnego z psychicznym, a nawet fizycznym komfortem.

Czytaj dalej

Everest

everest-nuova-featurette-sull-avventuroso-set-del-film-v3-228962-1280x720

Przenoszenie na ekran prawdziwych historii to zazwyczaj obranie jednego z dwóch kierunków: idealizowania bądź odmitologizowania jej bohaterów. Rzadko zdarza się, że twórcy udaje się postać odbrązowić zachowując wszelkie znamiona prawdopodobieństwa. Bohater bywa więc człowiekiem, ale tak heroicznym, że niemal świętym. W drugą stronę działa to analogicznie: tak bardzo jest człowiekiem, że w jego (nędzne) człowieczeństwo po prostu trudno uwierzyć. Twórcom Everestu udało się wymanewrować swoją fabułę tak, by w żadną z tych stron nie skręcała zbyt ostro, przedstawiając ludzi z krwi i kości, tak samo rozsądnych, jak naiwnych, w równym stopniu odważnych, co zniewolonych własnymi pragnieniami.

Czytaj dalej

Do utraty sił

Pierwsza oczywistość jest taka, że filmy o bokserach zawsze ogląda się dobrze. Można sobie (jak ja) nie znosić bijących się do krwi ludzi, można nie rozumieć fenomenu tego sportu (znów ja), można wreszcie czuć całą mocą, że ring to nie wszystko i ważne, jeśli nie ważniejsze, jest to, co poza nim, i wymagać, by ta warstwa była skrojona jak należy, ale nie da się nie oglądać tego bez emocji i szybszego oddechu. Druga oczywistość jest taka, że są aktorzy, na których zawsze dobrze się patrzy. Jake Gyllenhaal i Rachel McAdams zdecydowanie należą do tej grupy. Te dwie oczywistości sprawiają, że Southpaw ogląda się dobrze. Co wcale nie znaczy, że to dobry film. Przynajmniej nie cały.

Czytaj dalej

Wolny strzelec

Ten film stał się właścicielem najlepszego zwiastunu roku. Elektryzujący od pierwszych sekund, oprawiony fantastycznym coverem „I’d Love To Change The World” w wykonaniu Jetty, z upiorną twarzą Jake’a Gyllenhaala, szybki, intensywny trailer Wolnego strzelca zapowiadał film, który może sporo namieszać. Wszystkie złożone obietnice uczciwie wypełnił. Nightcrawler to kawał dobrego kina.

Czytaj dalej

Wróg (2013)

To był drugi po znakomitym Locke film, na który wybrałam się, wiedząc o nim tylko trzy rzeczy: jaki jest jego tytuł, ile trwa i kto gra w nim główną rolę. To nie był tak dobry film jak Locke, ale spotkanie z Wrogiem było bez wątpienia intrygujące i zapadające w pamięć, mimo że pozostawiające po sobie olbrzymi chaos. Chaos, ktory jednak – jak obiecywali na początku twórcy filmu – okazał się tylko nierozszyfrowanym porządkiem…
Czytaj dalej

Labirynt

prisoners-movie-image

Co byś zrobił, gdyby ukradli ci dziecko? Nie wiesz. Nie musisz wiedzieć, bo pewnie go nie masz, więc ci nie zależy. Ale ci, którzy mają, zadrżą na samą myśl o tym. I doskonale zrozumieją, że w poszukiwaniu porwanego dziecka można posunąć się daleko. O wiele za daleko.

 
Czytaj dalej

Kod nieśmiertelności

source-code-movie-wallpaper-9
Z drżeniem, naprawdę z drżeniem wybierałam kolejny film do obejrzenia. Bo, serio, nie zwróciłam kompletnie uwagi na to, że moje ostatnie wpisy były tak bardzo na „nie”. Nie żebym jakoś na siłę szukała teraz arcydzieł (sic!), bo do filmu namówił mnie małżonek, a żeby jeszcze mniej się w sprawę angażować, wyjęłam dechę i żelazko, ale – zdaje się – udało się. Trochę bowiem odetchnęłam w połowie filmu, gdy zorientowałam się, że mnie wciągnęło. Tym milej się zrobiło, że to takie nieoczekiwane. Bo ani science fiction, ani pan Gyllenhaal, którego nazwiska nigdy nie umiem wymówić poprawnie i  z pełną świadomością ignorancji nazywam go Dżejkiem Gyle-coś tam, entuzjazmu we mnie raczej nie wywołują.
 
Czytaj dalej