Nowy początek

arrival_film

Nie pierwszy i nie ostatni raz kino zachwyca się Denisem Villeneuve, kanadyjskim reżyserem, który w Hollywood aktywny jest od zaledwie sześciu lat. Poczynając od zatrważającego Pogorzeliska, przez świetnie przyjęte intrygujące i ponure thrillery Labirynt Wróg, aż po ubiegłoroczne, doskonałe Sicario, którym zaskarbił sobie sympatię licznych przyznających nagrody filmowe gremiów, reżyser udowadnia, że nie znalazł się po drugiej stronie kamery przypadkiem. Jego kino jest kinem świeżym, kinem frapującym, odważnym, ale jednocześnie skromnym i kameralnym. Nawet, gdy za temat obiera sobie tak gigantyczne problemy jak idea czasu i istnienie życia pozaziemskiego.

Czytaj dalej

Imigrantka

Miałam nosa do tej Imigrantki – że nie poszłam na nią wcześniej, w okolicy premiery. Teraz – podczas letniej edycji tanich seansów w ARS-ie, za marne 6 zł – nie było mi specjalnie szkoda, choć słuchanie przez dwie godziny,  jak ktoś łamie sobie język na polszczyźnie, mogło być niewarte nawet tej ceny. Niewiele się myliłam – zarówno co do filmu, który okazał się mało udany, jak i języka polskiego, który został przez Marion i jej kolegów z planu zamordowany, z zimną krwią.

Czytaj dalej

American Hustle

american-hustle_2756552b

David O. Russel ma dobrą passę. Od 4 lat jego nazwisko nie schodzi z ust krytyków filmowych. Ale też trudno się dziwić, jego trzy ostatnie filmy – Fighter, Poradnik pozytywnego myśleniaAmerican Hustle – to nie tylko zgrabnie zrealizowane projekty, ale przede wszystkim produkty skrojone na miarę potrzeb. Potrzeb członków rozdającej Oscary Akademii…
 
Czytaj dalej