Nowy początek

arrival_film

Nie pierwszy i nie ostatni raz kino zachwyca się Denisem Villeneuve, kanadyjskim reżyserem, który w Hollywood aktywny jest od zaledwie sześciu lat. Poczynając od zatrważającego Pogorzeliska, przez świetnie przyjęte intrygujące i ponure thrillery Labirynt Wróg, aż po ubiegłoroczne, doskonałe Sicario, którym zaskarbił sobie sympatię licznych przyznających nagrody filmowe gremiów, reżyser udowadnia, że nie znalazł się po drugiej stronie kamery przypadkiem. Jego kino jest kinem świeżym, kinem frapującym, odważnym, ale jednocześnie skromnym i kameralnym. Nawet, gdy za temat obiera sobie tak gigantyczne problemy jak idea czasu i istnienie życia pozaziemskiego.

Czytaj dalej

Muzyka filmowa 2015

maxresdefault

Od trzech lat wraz z Szymalanem z Filmowe Konkret-Słowo zapraszamy Was do podróży przez filmowe ścieżki dźwiękowe minionego roku. Nasze rankingi, te dłuższe i te krótsze, były dowodem na to, że w muzyce filmowej dzieje się dużo i dobrze – przedstawiane utwory tworzyły przepiękną reprezentację tego, co w tej dziedzinie kinematografii najlepsze, najciekawsze i najoryginalniejsze. W roku 2015 w filmach również nie zabrakło ciekawych brzmień. Jakie tendencje tematyczne dominowały? Co zaproponowali nam znani i nagradzani kompozytorzy, kto pojawił się (i porządnie namieszał) na muzyczno-filmowej scenie, kto zaskoczył, kto rozczarował? I wreszcie – czego możemy spodziewać się w nowym roku i na które ścieżki dźwiękowe czekamy w szczególności? Szczegóły poniżej.

Czytaj dalej

Sicario

s_d040_10409

Nowy film Denisa Villeneuve’a, twórcy intrygującego Labiryntu i bardzo niejednoznacznego Wroga, to gęste, ponure i wyraziste kino. Kanadyjski reżyser jest w opowiadaniu historii konsekwentny i precyzyjny – w Sicario można odnaleźć wiele elementów znanych z jego poprzednich projektów i cenionych zarówno przez widzów, jak i krytyków. Największą jednak zaletą jego stylu jest przekuwanie potencjalnych słabych punktów filmu w jego mocne strony. Tak mocne, że po seansie trudno uwolnić się od wrażenia, które po sobie zostawiły.

Czytaj dalej

Teoria wszystkiego (Theory of Everything)

x900 (1)

Teoria wszystkiego wpisuje się w cały katalog filmów opowiadających historie, które wzbudzają silne emocje i wzruszenie i które z tego właśnie powodu zyskują tyle samo zwolenników, co przeciwników. Pierwsi, nawet gdy widzą mankamenty filmu, nie potrafią oszukać swoich odczuć – film ich poruszył do tego stopnia, że są skłonni przebaczyć twórcom pretensjonalność i dosłowność. Drudzy złoszczą się, że ktoś żeruje na ich emocjach i podają dziesiątki powodów, dla których film jest stratą czasu. W przypadku nominowanego do Oscara filmu Jamesa Marsha ten schemat sprawdza się w stu procentach.

Czytaj dalej

Labirynt

prisoners-movie-image

Co byś zrobił, gdyby ukradli ci dziecko? Nie wiesz. Nie musisz wiedzieć, bo pewnie go nie masz, więc ci nie zależy. Ale ci, którzy mają, zadrżą na samą myśl o tym. I doskonale zrozumieją, że w poszukiwaniu porwanego dziecka można posunąć się daleko. O wiele za daleko.

 
Czytaj dalej