Ratując pana Banksa

Ratując pana Banksa

Idealnym odbiorcą Ratując pana Banksa byłby wierny fan cyklu książek o Mary Poppins, zaznajomiony nie tylko z biografią jego autorki, P.L. Travers, ale także musicalem Disneya, obrazującym barwną postać niani Banksów. Ale jeśli nie utożsamiasz się z tym opisem, nic straconego. Film Hancocka spodoba Ci się mimo to. Dlaczego?
 
Czytaj dalej

Zniewolony. 12 Years a Slave

Zniewolony recenzja

Ciężko się ogląda takie filmy. Zdumienie, przerażenie, trochę może nawet obrzydzenie i ta ogromna litość, która zawisa w próżni, bo co my właściwie dziś możemy. A przecież mogliśmy. Przecież nie byliśmy lepsi. Większość świata nie była lepsza. Tyle że nie jest tak bardzo na świeczniku, jak oni, Amerykanie. I niekoniecznie tak chętnie się z tego rozlicza i sama siebie za to nagradza. Nowy film Steve’a McQueena, czarnoskórego [sic!] Brytyjczyka (!), to kolejna, wstrząsająca i dobra, choć już nie odkrywcza spowiedź Ameryki z grzechu, który wciąż popełnia.

 
Czytaj dalej

Cosmopolis

cosmopolis-image03
Dobra, załatwmy to szybko. Chcę, żebyście wiedzieli, że ta recenzja to nie upust mojej energii i weny twórczej, a zwyczajna, podszyta empatią chęć uchronienia was przed zmarnowaniem dwóch godzin swojego cennego życia. Pisanie o Cosmopolis jest jak oglądanie go tuż po zorientowaniu się, że historia wabi tylko opakowaniem: nudne i podszyte niechęcią połączoną ze złością. I takim uczuciem, które znakomicie oddaje pewien angielski, dobrze nam wszystkim znany, skrót: wtf?!
 
Czytaj dalej

Idy marcowe

ides-of-march-628
Bardzo ładny tytuł. Dawno nie słyszałam, żeby ktoś  tak mądrze zajrzał do historii, wyjął wydarzenie, obejrzał z każdej strony i jego nazwę przeszczepił do nowego zjawiska. I ta polska okładka – oklepana jak pieron, ale jednak bardzo estetyczna. Do tego Ryan Gosling i zapowiadało się naprawdę ekscytująco. Szkoda, że na zapowiadaniu się skończyło…
 
Czytaj dalej