Śmietanka towarzyska

Cafe-Society-kristen-stewart-woody-allen-2

Ostatnimi laty podoba mi się mniej więcej co drugi lub trzeci film Woody’ego Allena. Gdy po świetnej Blue Jasmine w dorobku reżysera przytrafiły się dwa, nieciekawe filmy z Emmą Stone w roli głównej, z następującą po nich Śmietanką towarzyską wiązałam duże nadzieje. Choć z moim dużym dystansem do Allena nadzieje to może zbyt duże słowo – filmy reżysera nadal specjalnie mnie nie ekscytują i zdecydowanie ich nie wyczekuję. A, umówmy się, ten film miał akurat wyjątkowo niezachęcający zwiastun i obsadę (oprócz Blake Lively, oczywiście, bo, jakby to powiedzieć, zgadnijcie dla kogo właściwie poszłam do kina…).

Czytaj dalej

Z filmu do serialu. O „filmowych” aktorach i ich serialowych karierach

_DG27040.NEF

Jeszcze do niedawna udział znanego aktora w serialu był uznawany za zawodową degradację. Bo jak to, mały ekran, odcinki, mniejszy zasięg, niższa gaża i ograniczona popularność…? Kto się na to świadomie godzi? Jak się okazuje – coraz więcej hollywoodzkich gwiazd, tych zapomnianych i tych całkiem na topie. Cieszący się uznaniem krytyków i sympatią widzów właśnie w serialach tworzą kreacje zapadające w pamięć na lata i przez lata też – jeśli nie przez całą swoją karierę zawodową – jednoznacznie z tą rolą kojarzeni. Czasy, w których rola w serialu była przepustką do wielkiego ekranu (case Jennifer Aniston alias Rachel w Przyjaciołach), jeszcze się nie skończyły (czy ktoś zwracał mocniej uwagę na Bryana Cranstona, sporo grającego w filmach przed fenomenalnym występem w Breaking Bad?), ale rynek serialowy szuka świeżości. I tę świeżość gwarantują (u)znane nazwiska.

Czytaj dalej

Foxcatcher

FOXCATCHER

No dobrze. Tak Was zdumiała (wszystkich) i oburzyła (niektórych) moja ocena Foxcatchera i tak bardzo wypytujecie, kiedy się z niej wytłumaczę, że niech Wam będzie. Tłumaczę. Nowy film Bennetta Millera to jeden z tych projektów, które mogłyby być szalenie dobre, a przez czyjeś widzimisie są szalenie niedobre. To nie tylko niewykorzystanie olbrzymiego potencjału, jakie stwarzała ta niewiarygodna, autentyczna historia, ale okrutne zniszczenie go. Bo gdybym ja reżyserowała ten film…

Czytaj dalej

Dwoje do poprawki

film-review-hope-springs-20460209jpg-0f00f3f725605a63
Wybierając film, w którym gra Meryl Streep, zawsze mam pewność, że nie wyjdę z kina zupełnie rozczarowana. Nawet bowiem najsłabsza rzecz dzięki jej talentowi staje się strawna i wspominana z lekkim choćby sentymentem. Dwoje do poprawki nic w tej mierze nie zmienili. Przywołali za to zazdrość – lekkie, drugoplanowe ukłucie, że mimo genialnej kreacji ktoś zapadł w pamięć bardziej niż ona. Zazdrość to jednak widziana bardzo chętnie, bo oglądać na ekranie taki duet aktorski to czysta przyjemność, która nie czyni szkody nikomu, a widzowi – w szczególności.
 
Czytaj dalej

Przyjaciel do końca świata

"Seeking A Friend For The End Of The World"
Co byście zrobili, gdybyście się dowiedzieli, że za trzy tygodnie będzie koniec świata? Tak chciałam rozpocząć swoje rozważania, gdy nagle zorientowałam się, że – sic! – za trzy tygodnie z okładem to naprawdę ma się zdarzyć. Wprawdzie sprawcami zamieszania są Bogu ducha winni Majowie, a nie asteroida rodem z Armageddonu, której tym razem nie zatrzymała ekipa Bruce’a, ale zawsze. No nic. Abstrahując od naszego własnego 21 grudnia, zapytam raz jeszcze: co byście zrobili z tą wiedzą? jak byście się zachowali? co pomyśleli? jak żyli? Przed takimi pytaniami stanęli bohaterowie debiutu reżyserskiego Lorene Scafarii – debiutu niezwykle zaskakującego i bardzo udanego, który zostawił daleko w tyle wszystko to, co kino próbowało o końcu świata mądrze (i niezbyt udanie) powiedzieć. 
 
Czytaj dalej