Zniewolony. 12 Years a Slave

Zniewolony recenzja

Ciężko się ogląda takie filmy. Zdumienie, przerażenie, trochę może nawet obrzydzenie i ta ogromna litość, która zawisa w próżni, bo co my właściwie dziś możemy. A przecież mogliśmy. Przecież nie byliśmy lepsi. Większość świata nie była lepsza. Tyle że nie jest tak bardzo na świeczniku, jak oni, Amerykanie. I niekoniecznie tak chętnie się z tego rozlicza i sama siebie za to nagradza. Nowy film Steve’a McQueena, czarnoskórego [sic!] Brytyjczyka (!), to kolejna, wstrząsająca i dobra, choć już nie odkrywcza spowiedź Ameryki z grzechu, który wciąż popełnia.

 
Czytaj dalej

Wstyd

041612-shame-on-dvd
Wokół Wstydu powstało tylko szumu, tyle kontrowersji, tyle emocji, że trudno było przejść obok niego obojętnie. I też film nie pozostawia obojętnym. Ale żeby od razu wstrząsał? Nie pamiętam, czego oczekiwałam, na co się nastawiałam i co się właściwie wydarzyło, że Wstyd nie rzucił mnie na kolana. Może znowu naczytałam się recenzji Mądrych Recenzentów i nasłuchałam górnolotnych opinii, może tego wszystkiego było już po prostu za dużo, nie wiem. Koniec końców, Wstyd nie rozwalił mnie na łopatki i nie musiałam po seansie zbierać siebie z chodnika. Ale wcale nie oznacza to, że jest to film zły. Przeciwnie, jest dobry i do bólu szczery. Czytaj dalej